Ocalić od zapomnienia

Samorząd
22 kwietnia 2005
Dzięki wsparciu samorządu województwa, w Tarnowie odbyła się organizowana przez Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli konferencja "Ocalić od zapomnienia".

 Wśród referatów znalazły się m.in. "Refleksje zesłańca" - prof. dr hab. inż. architektury Jan Konrad Stawiarski (członek Zarządu Głównego Związku Sybiraków w Warszawie), "Kłamstwo katyńskie" - red. Stanisław Jankowski (Instytut Katyński), "Smutek Katynia" - Ryszard Rudziński (Zarząd Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich Polski Południowej), "Tablica katyńska w Tarnowie" - senator Andrzej Fenrych (honorowy Prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich). Słowo wstępne przygotowała radna województwa - Elżbieta Zięba. 

Szanowni Państwo,

Edukacja zajmuje ważne miejsce wśród zadań Województwa. Zależy nam bowiem na wykształceniu Małopolan. Ale niewątpliwie zależy nam, by młody człowiek nie tylko znał doskonale język angielski i świetnie poruszał się w świecie komputerów, ale równie dobrze znał dzieje narodu polskiego, a wśród nich ciągle jeszcze odkrywane "białe plamy". Doszliśmy do wniosku, że wśród realizowanych przez Samorząd Województwa Małopolskiego zadań nie może zabraknąć tych, które odnoszą się do budzenia i pielęgnowania uczuć patriotycznych.

Młodzież w większości nie zna prawdziwej historii Polski ubiegłego stulecia, zwłaszcza męczeństwa ponad dwóch milionów Polaków na Wschodzie. B. niewiele miejsca zajmuje problematyka Golgoty Wschodu w funkcjonujących programach nauczania i podręcznikach do historii.

Wraz z transformacją ustrojową naszego państwa wielu z nas żywiło nadzieję, że skoro można mówić o Golgocie Wschodu, to znajdzie ona odpowiednie miejsce w procesie nauczania.

Po tych kilkunastu latach z przykrością zauważamy, że rzeczywistość jest inna. Nasza młodzież nadal nie wie o tych tysiącach porżniętych piłami, przekłutych widłami, dzieciach nadzianych na pale płotów, księżach co padli na stopniach ołtarzy razem ze swoimi wiernymi, nie wie okrutnych losach wielu wywiezionych na Syberię. Niewiele wie o Ostaszkowie, Starobielsku, Kozielsku, o zbrodniach w Twerze i Charkowie. Nie kojarzy się jej z niczym Workuta i Kołyma, a nawet Kazachstan. Może więcej młodzież wie o Katyniu i wrześniowej napaści radzieckiej, chociaż wyniki sondy ulicznej przeprowadzonej 17 września powinny zaniepokoić nas wszystkich. Data ta w ogóle nie kojarzy się z IV rozbiorem Polski, a tym bardziej z Dniem Sybiraka.

Przez cały okres PRL mówiono nam o okrucieństwach wojny spowodowanych okupacją niemiecką, milczano o martyrologii narodu polskiego na Wschodzie, nie archiwizowano dokumentów świadczących o umiłowaniu Ojczyzny przez tysiące Polaków spod znaku Polski Walczącej; i na Litwie, i na Ukrainie, w każdym zakątku polskiej ziemi i na wygnańczym szlaku. Wychowano nas na literaturze wojennej i okupacyjnej, której źródłem były przeżycia związane z agresją zachodniego najeźdźcy, literatura powstała na kanwie tragedii na wschodzie była i nadal pozostaje nieznana. Ludobójstwo ukraińskie, w przeciwieństwie do niemieckiego, nie zostało nazwane i osądzone moralnie, chociaż liczba 363 rodzajów najbardziej bestialskich mordów, począwszy od noworodków a skończywszy na starcach, mówi sama za siebie. Nie sposób nadrobić "zaległości z przemilczeń", niemy krzyk pomordowanych wciąż woła o pamięć. Solidaryzujemy się z narodem żydowskim pamiętając o ofiarach Holocaustu, dzielimy ból z narodem amerykańskim nie zapominając o ataku terrorystycznym z 11 września 2001r., więc może warto więcej miejsca poświęcić kartom historii naszego narodu i oddać cześć Polakom, o których losach i okolicznościach śmierci milczano, o których dotąd milczą podręczniki szkolne, a oni znaczyli swoją krwią ziemię lwowską, wołyńską i cały syberyjski szlak.

Chcąc wypełnić tę lukę, swego czasu przez 4 lata, diecezjalne radio "Dobra Nowina" w każdą sobotę nadawało audycję pt. Tobie Polsko. W ubiegłym roku z inicjatywy P. Stanisławy Wiatr-Partyki w Klubie Inteligencji Katolickiej raz w miesiącu organizowane są wieczory patriotyczne pod tą samą nazwą. Środowiska kombatanckie, w miarę swoich możliwości, na zaproszenie szkół uczestniczą w różnego rodzaju spotkaniach przybliżając historyczną prawdę. To wszystko zdaje się być jednak kroplą w oceanie. Uznaliśmy, że konieczne są pewne rozwiązania systemowe w zakresie kształcenia. Podjęto próbę takich rozwiązań w Małopolsce, ma temu służyć projekt "Śladami Ojców naszych" przygotowany przez Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli Oddział w Tarnowie. Jest on nie tylko odpowiedzią na zapotrzebowanie historyków i polonistów, ale również od dawna oczekiwanym przez środowiska kombatanckie. Stanowić będzie poważny przyczynek w zakresie doskonalenia nauczycieli. Wagę jego wyznacza zarówno tematyka, przemilczana przez 50 a nawet 60 lat, jak i rodzaj źródła. Projekt obejmuje: wybór spośród 187 wspomnianych audycji radiowych tekstów zawierających relacje świadków wydarzeń związanych z zsyłkami na Sybir, z dramatem Katania i działaniami Armii Krajowej, nagranie ich na 5 płytach CD i udostępnienie każdej szkole w województwie, przeprowadzenie tematycznej konferencji, szkolenie dla nauczycieli, przygotowanie materiałów edukacyjnych (scenariuszy) i wydanie ich w formie książkowej. Projekt w pewnym stopniu wypełni "białą plamę" w kształceniu, co w konsekwencji przyczyni się do upowszechnienia prawdy, tak skrzętnie ukrywanej przez dziesiątki lat. Niewątpliwie jego zaletą jest zachowanie cennych źródeł historycznych w postaci wypowiedzi osób bezpośrednio związanych z tamtymi, niewypowiedzianie trudnymi czasami historii Polski. Uzyskane materiały będą stanowiły ważny środek dydaktyczny w procesie nauczania i wychowania patriotycznego, tym cenniejszy, iż poprzez przekaz bardzo osobistych doświadczeń tych, którzy przeżyli koszmar tamtych czasów zapadną głębiej w serca i umysły młodego pokolenia.

Wiek XX – stulecie kolejnych polskich męczenników, to także stulecie kłamstwa, często dotąd nieodfałszowanego. Ginął kwiat młodzieży polskiej, w ziemię różnych zakątków świata spłynęła krew polskich ojców, na dalekiej obczyźnie pozostały groby bohaterskich polskich matek. Na ołtarzu Ojczyzny swe młode życie złożyli chłopcy i dziewczęta, lwowskie Orlęta, harcerze z Wieży Spadochronowej, powstańcy z Szarych Szeregów. Czy możemy o nich zapomnieć? Czy możemy nie podążyć śladami Ojców naszych, czy możemy nie poprowadzić nimi naszych uczniów? Zgłębianie prawdy o zakłamanych kartach historii naszej Ojczyzny, to wyzwanie dla współczesnego nauczyciela. Podjęcie tego zadania i przekazanie go uczniom to obowiązek wypływający z patriotyzmu. To równocześnie swoisty hołd dla Polaków, którzy często oddali swoją młodość, swoje życie dla Ojczyzny. To także pewnego rodzaju zadośćuczynienie za te wszystkie lata milczenia.

Kiedyś w rozmowie z P. Stanislawą Wiatr-Partyką, Sybiraczką usłyszałam zdanie: "Nam tylko zależy, by prawdę uchronić od zapomnienia. To takie bolesne, że hołduje się białe plamy Golgoty Wschodu." To , co dzisiaj ma miejsce, jest zasługą MCDN, ale tak naprawdę to właśnie P. Stanisławy, za co w tym miejscu osobiście z serca dziękuję.