Przejdź do informacji o dostępności Przejdź do strony głównej Przeskocz do menu Przeskocz za menu Przeskocz do głównej treści Przejdź do mapy strony

Adwentowe oczekiwanie - umartwianie duszy i ciała

Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia zaczynały się od postu. W całym roku pościliśmy około 150 dni. Ale wielodniowe odmawianie sobie posiłków, odbywało się tylko przed Bożym Narodzeniem. Zaczynało się już 40 dni wcześniej.

Post
Pierwsze jest umartwianie ciała i duszy. Tylko wtedy święta będą radosne. Dziś wielu z nas pości tylko w Wigilię. Dawniej przedświąteczny post od jakości i ilości pożywienia zaczynał się już dużo wcześniej. Trwał cały adwent. Konieczne było umartwianie ciała i ducha, po których przychodziła świąteczna radość. Na stole wigilijnym stawiano tylko bezmięsne potrawy.
Mięso pojawiało się dopiero następnego, radosnego dnia - dnia Narodzenia Pańskiego!

Mocniejsze trunki
Powstrzymywanie się od potrwa mięsnych jest jasne. Z powstrzymywaniem się od płynów, szczególnie tych mocniejszych bywa różnie. Czy pije się alkohol w wigilię? Teoretycznie nie powinno. Ale jeśli gospodarz nie chce, żeby zabrakło mu tego trunku w całym nadchodzącym roku, to w wigilijny poranek powinien pójść do karczmy, napić się wódeczki, a dzięki temu nie zabraknie mu jej przez cały rok.