Przejdź do informacji o dostępności Przejdź do strony głównej Przeskocz do menu Przeskocz za menu Przeskocz do głównej treści Przejdź do mapy strony

Karol Wojtyła

Jan Paweł II - największy z Polaków, żył 85 lat. Choć czas to długi - dla nas zbyt krótki.
Przeżył życie nie marnując ani chwili. Wypełnił je myślą, słowem i czynem. Trudno jest napisać biografię człowieka, którego dokonaniami można obdzielić tak wiele osób.
Wielki człowiek, Małopolanin, Piotr naszych czasów, autorytet moralny dla ludzi różnych wyznań, kultur i pokoleń.

Życiorys

A wszystko zaczęło się w Wadowicach 18 maja 1920 r. W rodzinie mieszczańskiej przyszedł na świat Karol Wojtyła. Wcześnie stracił matkę - Emilię, a następnie starszego brata - Edmunda- zdolnego lekarza, który w 1932 r. zaraził się szkarlatyną od swojego pacjenta. Religijna atmosfera domu rodzinnego nie pozostała bez wpływu na młodego Karola. Szybko ujawniła się jego wybitna osobowość i niezwykłe zdolności. Był zdolnym uczniem, sportowcem, występował w amatorskim teatrzyku. Po ukończeniu gimnazjum w 1938 roku, rozmiłowany w literaturze Wojtyła wraz z ojcem przeniósł się do Krakowa, aby studiować polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wybuch drugiej Wojny światowej przerwał jego edukację jedynie na chwilę, bowiem już w 1942 wrócił na studia, tym razem teologiczne. Lata wojny to dla Karola czas pracy w kamieniołomie i fabryce chemicznej, nauki, teatru, ale także osobistego dramatu - stracił ojca, ostatnią osobę z najbliższej rodziny. Po ukończeniu studiów 1 listopada 1946 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Adama Sapiehy. Wyjeżdża do Rzymu na studia teologiczne, a w 1948 r. rozpoczął pracę kapłańską w parafii Niegowić koło Bochni. W tym samym roku obronił pracę doktorską na Wydziale Teologicznym UJ, pięć lat później habilitował się, a w 1957 otrzymał tytuł docenta.

Sukcesom w życiu naukowym i obowiązkom kapłańskim towarzyszyły częste spotkania z młodzieżą i przyjaciółmi poza murami kościołów. Swoją mądrością Karol Wojtyła potrafił dzielić się jeżdżąc na nartach, pływając kajakiem czy pieszo przemierzając zakątki całej Polski. Dzięki niekonwencjonalnemu zachowaniu i dużej otwartości zdobywał ludzkie serca i przyciągał do siebie coraz więcej osób.

W 1958 r. Karol Wojtyła został krakowskim biskupem pomocniczym, a w 1964 - arcybiskupem. Dużo publikował. Wydał m.in.: "Miłość i odpowiedzialność", "Osobę i czyn", dramaty: "Brat naszego Boga", "Przed sklepem jubilera", a także wiersze. Publikował pod pseudonimem Andrzej Jawień.

W 1967 r. otrzymał nominację kardynalską. Opublikował m. in.: w "Roczniku Filozoficznym" prace: "Problem teorii moralności" i "W nurcie zagadnień posoborowych". Drukował w "Osservatore Romano" i w "'Tygodniku Powszechnym". W grudniu 1969 roku wydał książkę pt. "Osoba i czyn", a w 1972 "U podstaw odnowy". Studium o realizacji Vaticanum II".

Po śmierci Jana Pawła I we wrześniu 1978 r. po raz pierwszy od 456 lat papieżem nie został Włoch, lecz Polak. 16 października 1978 Karol Wojtyła został wybrany papieżem i przyjął imię Jan Paweł II. Podczas inauguracji pontyfikatu wygłosił przesłanie: "Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!".

Papież - pielgrzym

Pontyfikat Jana Pawła II był wyjątkowy. W ciągu ponad 26 lat odwiedził 129 krajów na wszystkich kontynentach. W większości krajów przemawiał do ludzi w ich własnym języku. W pierwszą pielgrzymkę papież Jan Paweł II pojechał w styczniu 1979 r. do Republiki Dominikańskiej, Meksyku i na Wyspy Bahama. Kolejną pielgrzymką była pierwsza wizyta nowego papieża w ojczyźnie, w czerwcu tego samego roku. To podczas tej pielgrzymki padły niezwykle ważne słowa: "Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi."

Jan Paweł II odwiedzał Polskę największą ilość razy - dziewięć. Siedem razy odwiedził USA, sześć razy Francję, Meksyk i Hiszpanie po pięć razy.

13 maja 1981 roku na placu św. Piotra Mehmet Ali Agca dokonał zamachu na polskiego papieża. Po wielogodzinnej operacji uratowano życie Jana Pawła II. Papież pojednał się z Agcą.

W czerwcu 1983 r. papież po raz drugi odwiedził ojczyznę. Podróży przez komunistyczna Polskę towarzyszyły łzy i prośby o ratunek, a papieskie homilie niosły słowa otuchy i nadziei. Kolejne pielgrzymki odbywały się w latach: 1987, 1991, 1995, 1997, 1999. Ostatni raz do ojczyzny Ojciec Święty przyjechał w sierpniu 2002 roku.

Papież Jan Paweł II odbył także uznane za przełomowe pielgrzymki do Sarajewa, na Kubę i do Rumunii oraz do Ziemi Świętej - Jordanii, Betlejem, Jerozolimy.

Ogromne znaczenie dla papieża miały spotkania z młodzieżą. Był inicjatorem i pomysłodawcą Światowych Dni Młodzieży.

W ciągu 26 lat pontyfikatu papież Jan Paweł II ogłosił czternaście encyklik. Ich fundamentem jest nauczanie Soboru Watykańskiego II, którego realizację Ojciec Święty uczynił naczelnym zadaniem swojej posługi apostolskiej. Oprócz encyklik Jan Paweł II opublikował także 9 książek, w tym ostatnią " Pamięć i tożsamość" wydaną w 2005 roku.

Papież Jan Paweł II pozostał w naszej pamięci jako człowiek niezwykłej wiary i siły. Walczył z niesprawiedliwością społeczną i nędzą, aktywnie działał na rzecz pokoju na świecie. Podkreślał konieczność ekumenii, głosił godność osoby ludzkiej i niezmienność zasad moralnych. I choć odszedł pozostawił bogaty dorobek, z którego będą czerpać następne pokolenia.

Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21.37

27 kwietnia 2014 roku Papież Polak został ogłoszony świętym.

Tablica pamiątkowa na domu Karola Wojtyły

Dom rodzinny Karola Wojtyły, obecnie Muzeum Ojca Świętego Jana Pawła II

Jan Paweł II o Małopolsce:

Krakowskie Błonia

Umiłowani Bracia, Siostry - Krakowianie!
Pragnę od razu na wstępie wyrazić moją radość, że znajduję się w tym mieście, które niezbadanym wyrokiem Opatrzności wypadło mi opuścić i od dnia 16 października ubiegłego roku zamienić św. Stanisława na św. Piotra, sukcesję na krakowskiej stolicy na sukcesję na stolicy rzymskiej. Wybór dokonany przez kolegium kardynalskie był dla mnie wyrazem woli Chrystusa. Woli tej pragnę zawsze być poddany i wierny. Pragnę też ze wszystkich moich sił służyć tej wielkiej sprawie, do której zostałem powołany: posłannictwu Ewangelii, dziełu zbawienia. Dziękuję wam za to, że mnie w tym stale duchowo wspomagacie, przede wszystkim przez wasze modlitwy. Dziękuję za waszą obecność - wszystkim: księżom, biskupom z metropolii krakowskiej, przedstawicielom Papieskiego Wydziału Teologicznego krakowskiego, duchowieństwu, wszystkim obecnym - po prostu: krakowianom. Jestem wam wdzięczny, jeżeli mnie jeszcze trochę uważacie za swojego.

Przemówienie powitalne na Błoniach
Kraków, 6 czerwca 1979

Kalendarium:
Podczas każdej pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II odprawiał mszę świętą na krakowskich Błoniach - 1979 r., 1983 r., 1987 r., 1997 r., 2002 r. Tylko raz podczas pielgrzymki w 1999 r. Jan Paweł II z powodu choroby niezdołał odprawić nabożeństwa. W jego zastępstwie mszę odprawił Angelo Sodano

Okno papieskie

...Dziękuję Chrystusowi Ukrzyżowanemu za to, że znów jestem w Jego mogilskim sanktuarium w Nowej Hucie. Za to, że znów jestem tutaj wspólnie z Wami, z Wami, z którymi połączyły mnie całe lata wspólnego budowania Nowej Huty na fundamencie Krzyża. Oto jestem znowu przy tym Krzyżu, do którego tak często pielgrzymowałem - przy krzyżu pozostawionym nam wszystkim jako najdroższa Relikwia naszego Odkupiciela. Kiedy w pobliżu Krakowa powstawała Nowa Huta - olbrzymi kombinat przemysłowy oraz nowe wielkie miasto: nowy Kraków - może nie uświadamiano sobie, że powstaje ono przy tym Krzyżu, przy tej Relikwii, którą wraz z prastarym Opactwem Cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich.
- Jesteś młody! - skandowała młodzież - I ci, którzy wtedy, 23 lata temu byli pod oknem na Franciszkańskiej mają 23 lata więcej - dodał Papież - Też są młodzi! Też są młodzi! - odkrzyknęli zebrani. Po chwili Papież stwierdził - Nic nie poradzimy... Jak są młodzi to są młodzi, nie ma wyjścia...
Fragment homilii wygłoszonej w czasie mszy św. odprawionej przed opactwem oo. cystersów w Mogile - Kraków-Nowa Huta, 9 czerwca 1979

W 2002 r. Papież wspominał pierwsze spotkanie 23 lata wcześniej.

Kardynał Franciszek Macharski wspomina pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski i Jego pierwsze rozmowy z młodzieżą. Powiedział - Napatrzyć się nie mogę - opowiada kardynał. Tak mu był potrzebny ten kontakt. Powiedział wtedy do młodych - Kiedy byłem między wami, toście mi nie kazali chodzić po oknach. A ja stałem obok Niego i nie było mi do śmiechu, bo żeby lepiej widzieć i być widzianym, stał na podeście na parapecie okna. W oknie nie było żadnej barierki, nic. Byłem zdeterminowany Go złapać - dodał z uśmiechem.

To okno było symboliczne. Jako sposób nawiązywania kontaktu, bliskiego i osobistego. Pamiętam, że podczas jednej z rozmów Papież rozpoznał w tłumie kogoś, kto stał pod oknem podczas wcześniejszej pielgrzymki. Zaczął z nim rozmawiać. To było dużo więcej niż okno. To była bliskość - podkreśla kard. Macharski.

W 1983 r. w związku z zamachem, do okna wstawiono szybę kuloodporną, zamontowano też balustradę. Ale rozmowy trwały jak zawsze.

Gdy było już późno i Papież poszedł już spać, młodzież pod oknem nie śpiewała, tylko została czuwać. Przypomniało mi się to, kiedy staliśmy tam 1 i 2 kwietnia 2005 r., a w oknie był tylko krzyż. Wtedy podszedł ktoś do mnie i powiedział: Teraz ja mówię księdzu: trzeba iść spać. Kiedyś to ksiądz nas posyłał spać, kiedy Papież był już zmęczony. Teraz niech ksiądz idzie odpocząć - wspomina kardynał. Podczas tygodnia, jaki minął od śmierci Papieża do pogrzebu przed pustym oknem gromadzili się krakowianie na modlitwie i czuwaniu. Chodnik na Franciszkańskiej był szczelnie przykryty dywanem zniczy, wstrzymano ruch na ulicy.

Obecnie w papieskim oknie stoją świeże kwiaty. Po Janie Pawle II nikt nie ma odwagi się w nim pokazać.

Kalendarium:
Od czasu pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. stałym punktem programu stały się wieczorne spotkania Jana Pawła II z młodzieżą zgromadzoną pod oknem Pałacu Arcybiskupów w Krakowie ("okno papieskie").

Kalwaria Zebrzydowska

...Sanktuarium Matki Bożej - i dróżki. Nawiedzałem je wiele razy, począwszy od moich lat chłopięcych i młodzieńczych. Nawiedzałem je jako kapłan. Szczególnie często nawiedzałem sanktuarium kalwaryjskie jako arcybiskup krakowski i kardynał. (...) Jednakże najczęściej przybywałem tutaj sam (...) wędrowałem po dróżkach Pana Jezusa i Jego Matki, rozpamiętywałem Ich najświętsze tajemnice.

Fragmenty autobiografii Jana Pawła II

Ojciec Święty zawsze powracał do Kalwarii. Miejsce to znacząco wpływało na rozwój Jego osobowości, życie duchowe i posługiwanie duszpasterskie, gdzie - jak mówił - wszystkie trudne sprawy zawsze rozwiązywały się "po takim nawiedzeniu na dróżkach i domodleniu ich w obliczu wielkiej tajemnicy wiary, jaką Kalwaria w sobie kryje".

Kalendarium:
Lata dzieciństwa - Karol wraz z ojcem wielokrotnie pielgrzymuje z Wadowic do Kalwarii Zebrzydowskiej;
Czasy arcybiskupstwa w Krakowie - kardynał Wojtyła przybywa tu często na różne uroczystości archidiecezjalne, jak również prywatnie.
7 czerwca 1997 r. - podczas piątej pielgrzymki do Polski w trakcie uroczystości w Ludźmierzu Jan Paweł II otrzymuje tytuł Honorowego Obywatelstwa Miasta i Gminy Kalwaria Zebrzydowska.
2000 r. - na placu Rajskim tuż przed frontonem Bazyliki Matki Boskiej Anielskiej wzniesiony zostaje pomnik Jana Pawła II.
2003 r. - ostatnia wizyta papieska w ojczyźnie. Jan Paweł II jako papież po raz pierwszy gości w Kalwarii. Odwiedza sanktuarium Matki Bożej Kalwaryjskiej, które obchodziło akurat 400 lat istnienia. Mówi też wtedy, jakby żegnając się z wiernymi: - Módlcie się za mnie. Za życia mojego i po śmierci.
To jest ostatnia msza święta, jaką odprawia w ojczyźnie.

Katedra Wawelska

Pierwsze moje kroki po przybyciu do Krakowa skierowuję do tej katedry, ażeby spotkać się z wami, którzy tutaj oczekujecie przy grobie św. Stanisława, bł. królowej Jadwigi, przy grobach naszych królów, wodzów, wieszczów narodowych. Wiecie wszyscy bardzo dobrze, czym była i czym jest dla mnie ta wawelska katedra.

Słowo do księży i wiernych archidiecezji krakowskiej zgromadzonych w katedrze, Kraków, 6 czerwca 1979

Ks. Mieczysław Maliński, przyjaciel Karola Wojtyły od lat 40. wspomina mszę, na którą bardzo trudno było się dostać. Miała się odbywać na Wawelu, gdzie ilość miejsc jest ściśle ograniczona. Tam, w krypcie św. Leonarda, Wojtyła miał swoją mszę prymicyjną. Gdy ks. Maliński odwiedził Go w Watykanie, Papież przypomniał sobie: - Jesteś chyba jedyną żyjącą dziś osobą, która była wtedy ze mną w wawelskiej kaplicy św. Leonarda. Nie zapominaj, żebyś był w kaplicy, gdy będę świętował 50-lecie święceń - powiedział. - W 1946 r. służyłem Mu do mszy prymicyjnej jako kleryk, byłem na III roku. Odpowiedziałem więc, że jak mnie wpuszczą to będę. On zapewnił, że wpuszczą - mówi ks. Maliński. - Kiedy przyszła ta rocznica, dzwonię do kurii i pytam czy będę mógł tam wejść, bo tego sobie życzy Jan Paweł II. Odpowiedziano mi: choćby i sam prezydent Kwaśniewski się starał, to go nie wpuścimy. Powiedziałem: nie to nie, ale zabolała mnie ta odmowa. Coś mnie tknęło, żeby zadzwonić do infułata katedry wawelskiej, ks. Bielańskiego. I on powiedział: zaproszenie czeka na ciebie - opowiada ks. Maliński. - Pomyślałem sobie: Watykan działa precyzyjnie. Gdy do kaplicy św. Leonarda wszedł Ojciec Święty, klepnął mnie w plecy mówiąc: Mietek jest, to dobrze.

Ludźmierz

Z podziwem patrzę na to sanktuarium, które tak się rozrosło i wypiękniało. Jest to znak waszego oddania i ofiarności. Jest to wasz dar dla Maryi, ale i dla pielgrzymów, którzy tu przybywają. Trzeba, aby dziś papież - ludźmierski pielgrzym - podziękował wam w imieniu ich wszystkich za waszą gościnność. Bóg wam zapłać!
Rozważanie w czasie modlitwy różańcowej - Ludźmierz, 7 czerwca 1997

Ks. Tadeusz Juchas, obecny kustosz wspomina moment, gdy Papież wpadł z niezapowiedzianą wizytą i serdecznie rozmawiał z ówczesnym kustoszem, prałatem Leonardem Horędzińskim. - To byli koledzy jeszcze z czasów seminarium - wspomina ks. Juchas. - Mieliśmy wtedy normalnie prowadzone gospodarstwo, więc trzeba było od czasu do czasu wybrać się na jarmark zwierzęcy do Nowego Targu. Papież pamiętał, że sam kustosz jeździł tam kupować zwierzęta. Pierwsze o co spytał, to: a ty nadal jeździsz na jarmark? - opowiada ks. Juchas. - Ks. Horędziński pochwalił się wtedy, że specjalnie na okazję papieskiej wizyty pojechał się wyspowiadać do jezuitów "na górkę". Papież zapytał: a jaką miałeś pokutę? On na to: Anioł Pański. A Papież: pod górkę czy z górki?

Kalendarium:
1959 r. - Karol Wojtyła, biskup krakowski, odwiedza najstarszy w tym regionie Kościół i parafię Matki Boskiej Ludźmierskiej zwanej Gaździną Podhala (świątynia została wzniesiona w XIII wieku)
1963 r. - prymas Stefan Wyszyński koronuje figurę Gaździny. Figurę w procesji niesie czterech biskupów. Nagle, z ręki Matki Boskiej wypada berło, które chwyta... Karol Wojtyła. - Karolu, Matka Boska przekazuje ci władzę nad Kościołem - żartuje prymas.
1967 r. - Wojtyła odwiedza to miejsce jako kardynał. Wtedy też mała dziewczynka recytuje wiersz, w którym wyraża nadzieję na to, że kardynał zostanie papieżem...
1979 r. - Jan Paweł II już jako papież odwiedza sanktuarium
1997 r. - podczas kolejnej wizyty ponownie gości w sanktuarium

Łagiewniki

Orędzie miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie. Historia jakby wpisała je w tragiczne doświadczenie drugiej wojny światowej. W tych trudnych latach było ono szczególnym oparciem i niewyczerpanym źródłem nadziei nie tylko dla Krakowian, ale dla całego narodu. Było to i moje osobiste doświadczenie, które zabrałem ze sobą na Stolicę Piotrową i które niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu. Dziękuję Opatrzności Bożej, że dane mi było osobiście przyczynić się do wypełnienia woli Chrystusa przez ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego. Tu, przy relikwiach świętej Faustyny Kowalskiej, dziękuję też za dar jej beatyfikacji. Nieustannie proszę Boga o miłosierdzie dla nas i świata całego.
Przemówienie Ojca Świętego Jana Pawła II w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach - 7 czerwca 1997r.

17 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II konsekruje bazylikę, w której na głównym ołtarzu zawieszono słynny obraz "Jezu ufam Tobie". Kustosz sanktuarium, bp Jan Zając wspomina swoje osobiste spotkanie z Ojcem Świętym w tamtym momencie. - Był już wtedy bardzo słaby, ale chciał wszystko zobaczyć. Pamiętam, że oprowadzał Go kardynał Macharski. Było widać, że Papież bardzo chce pokazać światu, że to właśnie Łagiewniki są centrum Bożego Miłosierdzia - opowiada.

- Gdy podczas homilii powierzał metropolicie troskę o duchowo-materialny wzrost tego miejsca, odczułem to jako apel skierowany do mnie - tłumaczy. Bp Zając podkreśla, że Jan Paweł II szeroko nawiązywał w ten dzień do lat wojny. - Przychodziłem tutaj zwłaszcza w czasie okupacji. Do dziś pamiętam tę drogę z Borku Fałęckiego na Dębniki, którą odbywałem codziennie przychodząc na różne zmiany w pracy. Przychodziłem w drewnianych butach, takie się wtedy nosiło. Jak można było sobie wyobrazić, że ten młody człowiek w drewniakach będzie kiedyś konsekrował bazylikę - mówi ł Jan Paweł II.

Kalendarium:
Czasy okupacji - Karol Wojtyła idąc do pracy w Solvayu codziennie mija wzgórze Łagiewnickie.
7 czerwca 1997 r. - Jan Paweł II przybywa do tego miejsca - jak sam wyznaje - z potrzeby serca, aby przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy relikwiach św. s. Faustyny Miłosierdziu Bożemu zawierzyć losy ludzkości, Kościoła i swój pontyfikat.
17 sierpnia 2002 r. - Jan Paweł II podczas ostatniej pielgrzymki do Ojczyzny konsekruje Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach
19 sierpnia 2002 r. - przed odlotem z lotniska w Balicach Papież wspomina jeszcze łagiewnickie sanktuarium: - Niech światła padające z wieży łagiewnickiej świątyni, które przypominają promienie z obrazu Jezusa Miłosiernego, rzucają duchowy blask na całą Polskę: od Tatr do Bałtyku, od Bugu do Odry i na cały świat!

Niegowic

...Najpierw dowiedziałem się, jak dostać się do Niegowici, i udałem się tam w odpowiednim dniu. Dojechałem autobusem z Krakowa do Gdowa, a stamtąd jakiś gospodarz podwiózł mnie szosą w stronę wsi Marszowice i potem doradził mi iść ścieżką wśród pól, gdyż tak miało być bliżej. (...) Pamiętam, że w pewnym momencie, gdy przekraczałem granicę parafii w Niegowici, uklęknąłem i ucałowałem ziemię (...) I tak rozpoczęła się moja praca duszpasterska na pierwszej parafii".
Fragment autobiografii Jana Pawła II

Jan Kasprzyk (ksiądz Wojtyła uczył go religii) tak wspomina Karola Wojtyłę z czasów jego pobytu w Niegowici: Chudy był i biedny. Nasz szewc naprawiał mu buty, a jak ludzie ze wsi zebrali się i kupili mu nowe, to je oddał biedniejszemu. Kiedy chodził po kolędzie, to nie brał pieniędzy, no może raz, ale wsadził je pod talerz w domu, gdzie było dziewięcioro dzieci.
Wspomnienie o Karolu Wojtyle

Kalendarium:
8 lipca 1948 r. - w Niegowici w gminie Gdów (obecnie województwo małopolskie) Karol Wojtyła rozpoczyna roczną posługę wikarego w tutejszej parafii.

Nowa Huta

...Dziękuję Chrystusowi Ukrzyżowanemu za to, że znów jestem w Jego mogilskim sanktuarium w Nowej Hucie. Za to, że znów jestem tutaj wspólnie z Wami, z Wami, z którymi połączyły mnie całe lata wspólnego budowania Nowej Huty na fundamencie Krzyża. Oto jestem znowu przy tym Krzyżu, do którego tak często pielgrzymowałem - przy krzyżu pozostawionym nam wszystkim jako najdroższa Relikwia naszego Odkupiciela. Kiedy w pobliżu Krakowa powstawała Nowa Huta - olbrzymi kombinat przemysłowy oraz nowe wielkie miasto: nowy Kraków - może nie uświadamiano sobie, że powstaje ono przy tym Krzyżu, przy tej Relikwii, którą wraz z prastarym Opactwem Cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich.

Fragment homilii wygłoszonej w czasie mszy św. odprawionej przed opactwem oo. cystersów w Mogile - Kraków-Nowa Huta, 9 czerwca 1979

Właśnie w Krakowie-Nowej Hucie nieustannie trwała zacięta walka o budowę kościoła. Ta wielotysięczna dzielnica była zamieszkała w większości przez przybywających z całej Polski pracowników wielkiego zakładu metalurgicznego. Zgodnie z założeniem władz, Nowa Huta miała być wzorowo "socjalistyczną", czyli pozbawioną jakichkolwiek związków z Kościołem. Nie można było jednak zapomnieć, że ci ludzie, którzy przybyli tu w poszukiwaniu pracy, nie mieli zamiaru wyrzec się swoich katolickich korzeni.

Zmagania zaczęły się od dużego osiedla w Bieńczycach. Początkowo, na skutek pierwszych nacisków, władze komunistyczne wydały pozwolenie na budowę kościoła i wydzielono w tym celu teren pod budowę kościoła. Tam też ludzie od razu postawili krzyż. To pozwolenie jednak, dane jeszcze za czasów księdza arcybiskupa Baziaka, cofnięto i władze zarządziły likwidację krzyża. Wierni zdecydowanie się temu przeciwstawili. Wywiązała się walka z milicją - były ofiary i ranni. To był jeden z pierwszych aktów długiej walki o wolność i godność tej części narodu, którą losy rzuciły do nowej części Krakowa.

Kalendarium:
1960 r. - mieszkańcy Nowej Huty stają w obronie krzyża postawionego przez nich wcześniej w tym miejscu, które w zamierzeniu władz ma być świeckim i robotniczym miastem. Wspiera ich Wojtyła- biskup krakowski. Kilkadziesiąt osób zostaje rannych.
1966 r. - w Bieńczycach ostatecznie zostaje wzniesiony kościół zwany Arką Pana
1977 r. - arcybiskup i kardynał Karol Wojtyła, po wieloletnich staraniach poświęca i konsekruje kościół Arka Pana
1979 r. - pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego do Polski. Nie udaje mu się uzyskać zgody władz na odwiedzenie Nowej Huty. Odprawia mszę w klasztorze cystersów w Mogile, ale opowiadaa o Nowej Hucie - Nie można oddzielić krzyża od ludzkiej pracy. To właśnie potwierdziło się tutaj, w Nowej Hucie - mówi.
1983 r. - II pielgrzymka Papieża do Polski. Ojciec Święty odwiedza mieszkańców Nowej Huty i poświęca następny kościół, pod wezwaniem o. Maksymiliana Kolbego w Nowej Hucie-Mistrzejowicach

Wadowice

Z wielkim wzruszeniem przybywam dzisiaj do tego miasta, w którym się urodziłem - do parafii, w której zostałem ochrzczony i przyjęty do wspólnoty Kościoła Chrystusowego - do środowiska, z którym związałem się przez osiemnaście lat mojego życia, od urodzenia do matury. Kiedy patrzę na ten rynek, to prawie każdy szczegół łączy się tu dla mnie ze wspomnieniem najwcześniejszego okresu życia.
Wadowice, 7 czerwca 1979

Bądź pozdrowiona, ziemio ojczysta, bądź pozdrowione, me rodzinne miasto nad rzeką Skawą. To tutaj, w tym mieście, w starym parafialnym kościele, po raz pierwszy usłyszałem to Piotrowe wyznanie.
Homilia w czasie Mszy Św. odprawionej w kościele św. Piotra
Wadowice, 14 sierpnia 1991

Po raz kolejny, w czasie mojej posługi Kościołowi powszechnemu na Stolicy św. Piotra, przybywam do moich rodzinnych Wadowic. Z wielkim wzruszeniem patrzę na to miasto lat dziecięcych, które było świadkiem mych pierwszych kroków, pierwszych słów i tych - jak mówi Norwid - "pierwszych ukłonów", co są "jak odwieczne Chrystusa wyznanie: "Bądź pochwalony!" (por. Moja piosenka). Miasto mojego dzieciństwa, dom rodzinny, kościół parafialny, kościół mojego chrztu św. ... Pragnę wejść w te gościnne progi, na nowo ukłonić się rodzinnej ziemi i jej mieszkańcom i wypowiedzieć słowa, którymi wita się domowników po powrocie z dalekiej drogi: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!"
Homilia podczas Liturgii Słowa
Wadowice, 16 czerwca 1999

Najbardziej pamiętne spotkanie Papieża z mieszkańcami Wadowic odbyło się 16 czerwca 1999 roku. Wtedy na rynku Jan Paweł II wspominał miasto, jego mieszkańców i swoje młode lata. - Tu, w tym mieście, w Wadowicach wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, studia się zaczęły, i teatr się zaczął, i kapłaństwo się zaczęło. (W tym momencie zebrani zaśpiewali gromkie "Sto lat". - To jest łatwiej wyśpiewać niż wykonać - zażartował Papież. - Pomożemy - odpowiedzieli chórem wadowiczanie. - To już raz słyszałem w Gorzowie. Daj Boże, żeby się spełniło. A więc tam jest ulica Mickiewicza, tam jest Zatorska. Tak? Tu jest Krakowska. Tam jest dawny Zbożny Rynek, dawny. Tam jest Choczenka. A tam za nami jest Skawa - wyliczał. - A tutaj była księgarnia "Foltyna". Jest jeszcze? W tamtym domu mieszkał Jurek Kluger. A tam była cukiernia. Po maturze chodziliśmy na kremówki. Żeśmy to wszystko wytrzymali, te kremówki po maturze - powiedział.

Koledzy Wojtyły z liceum wspominają, że robili sobie zawody w jedzeniu kremówek. Rekordzista zjadał ich kilkanaście. Lolek plasował się w ścisłej czołówce - jego rekord to osiem ciastek.

Kalendarium:
18 maja 1920 - Karolowi i Emilii z Kaczorowskich Wojtyłom, zamieszkałym w Wadowicach (Rynek 2 m. 4, dziś Kościelna 7) w domu należącym do żydowskiego kupca Chaima Bałamutha, urodził się syn, któremu na chrzcie dano imię po ojcu - Karol.
13 kwietnia 1929 - na zapalenie mięśnia sercowego umiera matka Karola.
5 grudnia 1932 - umiera starszy o 14 lat brat Edmund, lekarz, który zaraził się od pacjentki szkarlatyną. W spisanych przez André Frossarda "Rozmowach z Janem Pawłem II" Papież mówi, że śmierć brata wryła mu się w pamięć głębiej niż śmierć matki.
26 kwietnia 1936 - Karol zostaje wybrany na prezesa Sodalicji Mariańskiej Uczniów Gimnazjum Męskiego im. Wadowity. Pełni tę funkcję przez dwie kadencje, do 1938 r.
Rok szkolny 1936/37 - Wojtyła jest współreżyserem wystawionej w wadowickim Domu Katolickim "Nie-Boskiej komedii"; w której gra rolę Henryka.
Jesień 1938 - po maturze zapisuje się na polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeszcze latem przeprowadza się z ojcem do Krakowa

Zakopane

I kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał się współczesny (XX), ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w [stronę] Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w szczególny sposób w tym pięknym zakątku Polski. I tak się też stało. To wasze miasto rozłożyło się, rzec można, u stóp krzyża, żyje i rozwija się w jego zasięgu [Zakopane i Podhale]. Mówią o tym przydrożne kapliczki pięknie rzeźbione i z troską pielęgnowane. Chrystus towarzyszy wam w codziennej pracy i na szlakach górskich wędrówek. Mówią o tym kościoły tego miasta, te stare, zabytkowe, kryjące w sobie całą tajemnicę ludzkiej wiary i pobożności, a także te [nowe] niedawno powstałe dzięki waszej ofiarności, [jak chociażby parafialny kościół św. Krzyża w parafii, w której się znajdujemy].
Fragment Homilii wygłoszonej podczas mszy św. w Zakopanem - wielka Krokiew 6 czerwca 1997

Podczas jednej z pielgrzymek odbyło się w Dolinie Chochołowskiej trzymane w najgłębszej tajemnicy spotkanie Jana Pawła II z Lechem Wałęsą. Był czerwiec 1983 r., formalnie trwał jeszcze stan wojenny. Spotkanie z Wałęsą było warunkiem, jaki Papież postawił władzom godząc się na pielgrzymkę. O wizycie wiedziało tylko kilka osób. Teren doliny został zamknięty przez wojsko (władze tłumaczyły to "manewrami"). Miejscowi górale otrzymali zakaz wychodzenia z domów przez kilka dni. Na spotkanie przyjeżdża Lech Wałęsa z rodziną i metropolitą gdańskim Tadeuszem Gocłowskim. Papieżowi towarzyszył kard. Macharski i ówczesny kanclerz krakowskiej kurii ks. Bronisław Fidelus. Papież rozmawia z nim około pół godzimy. Niedługo po tym wydarzeniu władze zdecydowały, że sytuacja jest na tyle ustabilizowana, że można znieść stan wojenny. Stało się to jeszcze w tym roku.

Kalendarium:
8 czerwca 1979 r. - podczas pierwszej pielgrzymki do Polski Papież spotyka się z góralami w Nowym Targu. Rano odprawia tam mszę św. dla ludzi gór, na którą przychodzi około miliona osób.
W homilii Jan Paweł II porusz a problem emigracji z Podhala. Wylatując z Nowego Targu helikopterem, chce przyjrzeć się Tatrom, które pokrywają gęste chmury. Wzdycha wtedy: - Tak chciałem tym ceprom, przepraszam, naszym gościom z Rzymu, pokazać urodę naszych gór.
4-7 czerwca 1997 r. - szósta pielgrzymka do Polski. Jan Paweł II odwiedza Podhale po niespełna 20 latach. Spędza aż trzy dni w swoich ukochanych górach, w tym jeden całkowicie prywatnie.
6 czerwca - Jan Paweł II odprawia mszę pod Wielką Krokwią, na której gromadzi się 350 tys. wiernych. Górale na czele z burmistrzem Zakopanego Adamem Bachledą-Curusiem składają Papieżowi hołd, a każdy góralski ród daje Mu prezent.

Zakrzówek

Słuchaj, kiedy stuk młotów miarowy i tak bardzo swój
przenoszę wewnątrz ludzi, by badać siłę uderzeń -
słuchaj, prąd elektryczny kamienistą rozcina rzekę -
a we mnie narasta myśl, narasta dzień po dniu,
że cała wielkość tej pracy znajduje się wewnątrz człowieka...

Wiersz napisany przez Wojtyłę pod pseudonimem Andrzej Kawień w okresie jego pracy przymusowej na Zakrzówku

Kalendarium:
1940-44 r. - Wojtyła pracuje jako przymusowy robotnik w kamieniołomach na Zakrzówku należących do solvayowskich zakładów sodowych. Ta praca uchroniła go przed wywózką na roboty do Niemiec.