Przejdź do informacji o dostępności Przejdź do strony głównej Przeskocz do menu Przeskocz za menu Przeskocz do głównej treści Przejdź do mapy strony

Ignacy Daszyński

Który z Polaków mógłby konkurować ze słynnym Demostenesem, lub niemniej słynnym Cyceronem? Na pewno Ignacy Daszyński.

Polski Demostenes urodził się na Podolu, w Zbarażu w 1866 r. Już w młodości spotkał się z ruchami socjalistycznymi, które wywarły wielki wpływ na ukształtowanie się jego światopoglądu. W czasie swej działalności politycznej umiejętnie i konsekwentnie wiązał ideę niepodległości Polski z głoszeniem lewicowych poglądów, które rozumiał jako równość społeczną i poszanowanie dla reguł państwa demokratycznego. Był jednym z założycieli Polskiej Partii Socjaldemokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego, która swe najmocniejsze korzenie zapuściła w Małopolsce. To tutaj, w Krakowie wydawano słynny organ prasowy - "Naprzód", który jakkolwiek ustępował konserwatywnemu "Czasowi", stanowi najlepszą gazetę socjalistyczną wydawaną na ziemiach polskich. Twarda, bezkompromisowa linia pisma, to w głównej mierze zasługa Ignacego Daszyńskiego, który był jej redaktorem od 1893 r. Od 1897 r. nieprzerwanie aż do upadku Monarchii Habsburskiej, był posłem do sejmu wiedeńskiego, stając się z czasem postacią niezwykle charakterystyczną. Miał wielu wrogów, wielu przyjaciół, ale osób wobec niego obojętnych na ławach parlamentarnych trudno było znaleźć. Największa w tym zasługa jego zdolności oratorskich. Z najmniejszej kwestii, którą uznał za ważną, potrafił zrobić wielką sprawę. Swymi słowami pociągał i zrażał, ale zawsze osiągał jeden skutek - koncentrował uwagę sali na rzeczach które podnosił.

Przed wybuchem I wojny światowej swój talent i autorytet rzucił na szalę dążeń narodowych. Obce mu były poglądy tzw. lewicy rewolucyjnej wyznającej wyższość dążenia do zmian struktur społecznych nad starania o niepodległość. Czynnie włączył się do działającej w Galicji Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, podjął najbliższą współpracę z Józefem Piłsudskim, poparł jego akcję wojskową w 1914 r. a następnie dzieło tworzenia legionów. W październiku 1918 r. został wiceprezesem Polskiej Komisji Likwidacyjnej, organu powołanego w celu przejęcia władzy w Galicji z rąk zaborców. Po nieobecność Józefa Piłsudskiego, 7 listopada 1918 r., w Lublinie stanął na czele tzw. rządu lubelskiego, nie uznanego przez wszystkie środowiska polityczne w Polsce. Wtedy też zdał egzamin z rozwagi politycznej i lojalności, bowiem po przybyciu Piłsudskiego do kraju (11 listopada) podporządkował się całkowicie Naczelnikowi Państwa. W odrodzonej Polsce włączył się w działalność polityczną. Był od 1919 r. członkiem Rady Naczelnej PPS, stając kilkakrotnie na czele tej partii. W czasie wojny Polsko - Radzieckiej w 1920 r. jako wicepremier, wziął na siebie spory ciężar odpowiedzialności za losy młodego państwa. W pierwszym rzędzie miał jednak temperament parlamentarzysty. Był nieprzerwanie posłem w l. 1919 - 35. Od roku 1922 aż do 1927 pełnił godność wicemarszałka, a w l. 1928 - 30 był marszałkiem. Wciąż kipiący talentem oratorskim, mimo postępującej choroby, mimo ogromnego szacunku, wręcz uwielbienia, jakim darzył Józefa Piłsudskiego, począwszy od 1926 r. stał się obrońcą opozycji, a z czasem jej czynnym działaczem. Usiłował przeciwdziałać łamaniu praworządności, której najwyraźniejszym przejawem był tzw. proces brzeski z 1931 r. Dalszy postęp choroby uniemożliwił mu prowadzenie aktywnego życia politycznego. Zmarł w Krakowie w 1936 r. i pochowany został z największymi honorami na Cmentarzu Rakowickim.