Adam Chmielowski

Młody Adam urodził się w 1845 r. w małopolskiej wsi Igołomia, leżącej przy drodze z Krakowa do Sandomierza. Pierwotnie przeznaczono go do służby wojskowej. Rozpoczął więc szkolenie w tym zawodzie będąc w latach1857-58 kadetem w Petersburgu. Wkrótce jednak porzucił karierę wojskową i w 1862 r. podjął studia w zasłużonym Instytucie Rolniczo-Leśnym w Puławach. Także i tych studiów nie skończył. W 1863 r. po wybuchu powstania styczniowego, w patriotycznym zapale poszedł w pole bić się za ojczyznę. Walczył w powstaniu dzielnie tracąc w jednej z potyczek nogę. W ten sposób niespełna 20-letni, jeszcze chłopak, a już mężczyzna, został do końca życia kaleką.

Skoro nie dla niego kariera wojskowa i praca leśnika, nie dla niego gloria bohatera narodowego to jaką wybrać dalszą drogę? Wybór padł na sztukę. Po powstaniu Adam Chmielowski rozpoczął więc studia malarskie w Warszawie, które kontynuował w Monachium i w Paryżu. Wybór drogi życiowej zdawał się być słuszny. Chmielowski obdarzony był niewątpliwym talentem, jego prace znalazły uznanie i co nie mniej ważne nabywców. Jego obrazy wystawiane były w kraju, m. in. w słynnym gmachu Zachęty. W 1884 r. osiadł w Krakowie, stolicy polskiej sztuki, mieście opromienionym wówczas sławą Michałowskiego Stattlera i Matejki. Tu włączył się w krąg życia towarzyskiego, stając się częścią krakowskiej bohemy artystycznej. Przyjaźnił się z Józefem Chełmońskim, Maksymilianem Gierymskim, Heleną Modrzejewską, Henrykiem Sienkiewiczem.

Mimo sukcesów towarzyskich i artystycznych Adam Chmielowski odczuwał wciąż w życiu jakąś pustkę. Brak, którego nic i nikt nie mógł wypełnić. Przełom nastąpił w momencie gdy sławny malarz poznał ubóstwo krakowskiego Kazimierza, wówczas dzielnicę nędzy i marginesu społecznego. Poruszony tym co zobaczył zmienił charakter swoich kreacji artystycznych. To właśnie wtedy powstały jego najsłynniejsze obrazy Ecce Homo i Wizja św. Małgorzaty. Wreszcie w 1887 r. przywdział habit tercjarzy franciszkańskich i zaczął zajmować się ubogimi w Krakowie i na Kazimierzu. Od tego też czasu przyjął nowe imię - Albert. Przy ul. Krakowskiej 23 założył ogrzewalnię, pierwsze schronisko dla bezdomnych na ziemiach polskich. W 1888 r. założył Zgromadzenie Braci Posługujących zwane Albertynami, a w 1891 r. żeńską gałąź tego zgromadzenia. Zmarł pełniąc do końca swoją posługę w 1916 r. Beatyfikowany w 1983 r. kanonizowany w 1989 r. przez papieża Jana Pawła II. W dawnej ogrzewalni przy ul. Krakowskiej znajduje się do dnia dzisiejszego izba pamiątek po Bracie Albercie.

 
 



 
Przeskocz do głównej zawartości

Słynni Małopolanie