Maryjki – panny mądre

Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, przypadające 8 grudnia, szczególnie uroczyście obchodzone jest w Gorlicach. Tamtejsi mieszkańcy wciąż pamiętają morową zarazę, która spustoszyła miasto w latach 1709–1711.

Od ponad trzystu lat do kościoła Narodzenia Najświętszej Marii Panny przychodzą dziewczyny ubrane w długie białe suknie i niebieskie welony, zwane Maryjkami. Niczym panny oczekujące nocą na przyjście Oblubieńca z biblijnej przypowieści o pannach mądrych i głupich trzymają w dłoniach płonące lampki. Uczestniczą w uroczystej mszy i wznoszą do Maryi Niepokalanej hymn dziękczynny właścicielka gorlickich dóbr miała proroczy sen. Zaraza przestanie zbierać swe żniwo, gdy pobożne imienniczki Matki Boskiej okrążą parafię, błagając Boga o powstrzymanie pochodu śmierci. Pobożni ludzie uznali, że to podpowiedź zesłana gorlickiej pani przez Ducha Świętego. Po przyjęciu Eucharystii wybrane, pobożne dziewice okrążyły granice parafii, kończąc swe modły w Kobylance przed słynącym z cudów obrazem Chrystusa Ukrzyżowanego. Procesja odniosła oczekiwany skutek – prośby zostały wysłuchane, śmierć zakończyła swe żniwa. Światło, które spłynęło na parafię, przyniosło spokój. Współczesne Maryjki to ponaddwudziestoosobowa grupa uczennic okolicznych gimnazjów i liceów.

Od XVI wieku morowe powietrze czy morowe zarazy rozprzestrzeniały się w sposób niekontrolowany, powodując masowe zgony, czyli „pomory”. Mianem tym określano epidemie dżumy, czarnej ospy, cholery, tyfusu i innych zakaźnych chorób. Epidemia dżumy, zwanej też czarną śmiercią, której kres położyła gorlicka procesja, wybuchła w roku 1702 w Konstantynopolu, wkrótce ogarnęła Ukrainę, skąd szybko rozprzestrzeniła się na Czechy, Polskę oraz Węgry i wygasła dopiero w 1716 roku.

 
 


2009 r. Maryjki w Toruniu
Fot. Piotr Droździak

 
Przeskocz do głównej zawartości

Małopolska - Rytuały